Niestety mamy kolejną bardzo złą informację dla fanów pasymskiego klubu. Niedawno pisaliśmy o dość poważnych urazach Pawła Pietrzaka i Damiana Kruczyka. Minęło kilka dni, a do grona kontuzjowanych dołączył kolejny zawodnik, tym razem urazu doznał Marcin Gołębiewski. "Gołąb" prawdopodobnie naderwał mięsień dwugłowy uda i w tym sezonie raczej już nie zagra. Ten sezon jest wyjątkowo pechowy dla Gołębiewskiego. Tuż przed startem rozgrywek naderwał więzadła krzyżowe, przez co stracił cała rundę jesienną. Wiosną prezentował się dobrze, w sześciu meczach strzelił dwie bramki. Ta kontuzja to kolejne osłabienie Błękitnych, wszystko wskazuje na to że jutro do gry będzie zdolnych jedynie czternastu graczy. Na ból pleców narzeka Sebastian Łukaszewski, jednak jutro prawdopodobnie zobaczymy go na boisku.
Zapraszam wszystkich kibiców na dzisiejsze spotkanie juniorów, którzy zmierzą się z młodymi zawodnikami Olimpii Olsztynek. Początek spotkania rozgrywanego na ulicy Sportowej zaplanowano na godzinę 12:00. Po 17 kolejce nasi piłkarze zajmują 12 miejsce z dorobkiem 9 punktów, Olimpia jest dwie lokaty wyżej i ma na koncie 15 oczek. Ostatni mecz nasi juniorzy rozegrali 15 kwietnia, przegrali wtedy 4:5 z Tęczą Biskupiec. Tego samego dnia swój poprzedni mecz zagrała także Olimpia, piłkarze z z Olsztynka musieli uznać wtedy wyższość OSP Turznicy i przegrali 2:7. Ponieważ seniorzy grają dopiero jutro zapraszam wszystkich pasymskich kibiców na dzisiejszy mecz. Wsparcie kibiców na pewno pomoże naszym juniorom w odniesieniu dzisiaj zwycięstwa.
Wiele wskazuje na to, że w tym sezonie nie zobaczymy już na boisku Pawła Pietrzaka. Nasz podstawowy pomocnik doznał dość poważnej kontuzji. Na jednym z ostatnich treningów "Pawlak" skręcił kostkę. Kontuzja okazała się poważniejsza niż przypuszczano, ponieważ doszło także do odprysku kości piszczelowej. Z tego powodu ciężko powiedzieć czy Pietrzak pojawi się w tym sezonie na boisku. W tym sezonie były pomocnik MKS Szczytno jest podstawowym graczem Błękitnych i rozegrał 21 spotkań oraz zdobył jedną bramkę. Na problemy z pachwiną narzeka także Damian Widuto. Jego niedzielny występ w meczu z GKS-em Wikielec stoi pod dużym znakiem zapytania.
Użytkownicy naszej strony wybrali Arkadiusza Forusia najlepszym piłkarzem Błękitnych w kwietniu. "Konek" zdobył 31% wszystkich głosów. Za jego plecami uplasowali się Marcin Łukaszewski oraz Bartosz Grygorowicz (obaj po 23% głosów), Damian Widuto (15 %) i Marcin Gołębiewski (8 %).
Zbliża się koniec miesiąca, więc czas po raz zrobić konkurs na najlepszego piłkarza miesiąca. Za grę w kwietniu postanowiliśmy wyróżnić pięciu graczy: Marcina Łukaszewskiego, Marcina Gołębiewskiego, Bartosza Grygorowicza, Damiana Widuto oraz Arkadiusza Forusia. Głosować można do piątku do godziny 20:00.
Podczas wczorajszego spotkania z Płomieniem kontuzji doznał nasz młody obrońca Damian Kruczyk. Diagnoza lekarzy okazała się dość poważna - złamanie nadgarstka. "Bodek" po starciu z zawodnikiem niefortunnie upadł na ziemię i doznał tego urazu. Aby poskładać złamany nadgarstek był konieczny zabieg w szpitalu. Na razie starszy z braci Kruczyków ma rękę w gipsie i pewne jest, że w tym sezonie już nie zagra. 20-letni Kruczyk w tym sezonie znajdował się w rotacji składu i rozegrał już 18 spotkań.
"Nasza drużyna to najciekawszy okaz na tym szczeblu rozgrywek. Potrafi wygrać z każdym nawet najsilniejszym przeciwnikiem i jednocześnie przegrać u siebie z ostatnią w tabeli Tęczą. Do tej pory, chociaż sezon powoli zbliża się do końca Błękitni nie zanotowali na swoim koncie żadnego remisu. Zaczynają grać i strzelać zwycięskie bramki dopiero gdy grają w "dziesiątkę" (Pisa, Tęcza). Ostatnio wygrywają kiedy broni Grygorowicz, a przegrywają gdy stojący w bramce Malanowski wpuszcza "kołnierzówki". Strzelają więcej bramek na wyjazdach niż u siebie. Trenerzy zdejmują z boiska napastników lub pomocników, a wprowadzają obrońców kiedy wynik jest niekorzystny dla nas. Jak z tego widać nasza drużyna jest nieprzewidywalna, ale dzięki temu dostarcza nam wielu emocji. Osobiście wolał bym jednak przeżywać te emocje w III lidze, bo tych chłopaków na to stać. Przy okazji wielki szacunek dla Pana W. Panikowskiego za to co przez wiele lat robi dla piłki w Pasymiu. Mogło by być jeszcze lepiej gdyby zarząd nie zamknął się w towarzystwie wzajemnej adoracji, nie dopuszczającym żadnej krytyki i potrafił słuchać dobrych rad oraz rozmawiać z wieloma wychowankami, którzy odeszli z klubu. Mimo to Błękitni mają wielu fanów do ,których i ja się zaliczam. ŻYCZĘ POWODZENIA I ZERO REMISÓW!"
novi59
Od redakcji: Opinie wyrażone w tym artykule to spostrzeżenia użytkownika novi59. Zapraszamy także innych kibiców do nadsyłania swoich artykułów z cyklu "Okiem kibica".
Dzisiaj na stadionie w Pasymiu dojdzie do bardzo ciekawego starcia Błękitnych Pasym i Płomienia Ełk. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 16:00. Goście to zespół, który wciąż liczy się w walce o awans. Do miejsca dającego promocję do wyższej ligi traci tylko jeden punkt. Ostatni raz Ełczanie punkty stracili 25 marca po remisie z Vęgorią, a od czterech kolejek są niepokonani. Wiosną zdobyli aż 19 bramek, tracąc przy tym tylko dwie. Nasz zespół przystąpi do tego spotkania bez zawieszonego za kartki Tomasza Panikowskiego i Jacka Łuczaka. Do gry powróci pauzujący ostatnio Damian Kruczyk. W poprzedniej rundzie doznali wysokiej porażki, przegrywając aż 1:4. Jedyną bramkę zdobył wtedy Marcin Łukaszewski. Trzymajmy kciuki aby nasz zespół udanie zrewanżował się Płomieniowi i pokonał silnego rywala. Niezbędne do tego będzie też wsparcie kibiców, którzy, mam nadzieję, licznie pojawią się na stadionie przy ul. Jana Pawła II.
Poprzednie sezony Płomienia Ełk 2003/2004 - Liga Okręgowa, grupa I - 5 miejsce 2004/2005 - Liga Okręgowa, grupa I - 2 miejsce 2005/2006 - IV Liga - 4 miejsce 2006/2007 - IV Liga - 4 miejsce 2007/2008 - IV Liga - 9 miejsce 2008/2009 - IV Liga - 11 miejsce 2009/2010 - IV Liga - 3 miejsce 2010/2011 - IV Liga - 3 miejsce
Prawdziwy "horror piłkarski" mieli okazję zobaczyć pasymscy kibice zgromadzeni licznie na stadionie w Biskupcu. Na szczęście wszystko skończyło "happy endem" i nasi piłkarze mogli cieszyć się z trzech punktów. Spotkanie zakończyło się wynikiem 4:2 dla naszych zawodników, a bramki zdobyli Marcin Kruczyk, Arkadiusz Foruś oraz dwa trafienia zaliczył Marcin Łukaszewski. Sobotnie zawody miały dwa oblicza. Pierwsza połowa to przewaga Tęczy i dwubramkowe prowadzenie gospodarzy. Jednak przewaga ta nie wynikała z dobrej formy zawodników z Biskupca tylko raczej ze słabej dyspozycji naszych graczy. Druga połowa również nie zaczęła się dobrze, już po kilku minutach boisko musiał opuścić Tomasz Panikowski, który został ukarany czerwoną kartką. Wydawało się, że to spotkanie nie może się dobrze dla nas skończyć. Potem oglądaliśmy już dużo lepszą grę naszych piłkarzy, a efektem tego były cztery strzelone bramki.
Dzisiejsze spotkanie pomiędzy juniorami Błękitnych Pasym a OSP Turznica został przełożony ze względu na zły stan boiska przy ul. Sportowej. Nasi młodzi piłkarze po 15 kolejkach zajmują przedostatnie dwunaste miejsce z dorobkiem sześciu punktów, a zawodnicy z Turznicy są siódmi i mają na koncie 22 punkty.